FANDOM


Hatsune Miku

Info
Tytuł oryginału: Romeo and Cinderella
Wykonawca oryginału: Miku Hatsune
Film/Anime: Vocaloid (Vocaloid)

Autor: Agata Rublikowska

Dostępne wykonanie: Zobacz


Więcej tego autora: Sprawdź

LICENCJA: Nieznana

Ten tekst mógł być umieszczony na wiki bez wiedzy jego twórcy.
Jeśli chcesz go wykorzystać upewnij się, że autor nie ma nic przeciwko!

Tłumaczenie

Już Julia wycierpiała,
Nie każ mi przeżywać tragedii takiej jak ta jej
Zabierz mnie stąd zabierz wnet
Prosto w objęcia swe

Mówię dobranoc mojej mamusi i tacie.
Za chwilę będę taka jakiej mnie nie znacie.
Już poszli spać, chodź do mnie nie przyłapią nas.
Czuję jakbyś zamiast ust miał karmel przesłodki,
Mimo to jeszcze krzyżuję nieśmiało nogi.
Dokąd my dziś, dokąd chcemy posunąć się?

Krzywdy proszę nie rób mi,
łagodnie traktuj mnie.
Gorzki smak chyba po prostu nie dla mnie jest.
To przez lukrowe iluzje, którymi karmiła matka mnie...
Jednak przecież to co jest nieznane zawsze jest ciekawe,
Czy do tych rzeczy przekonasz mnie?
Pokaż zatem wszystko
A ja wtedy Tobie też - całą siebie tylko dla Ciebie!

Tak jak u Kopciuszka wielka tęsknota,
Pobiec za Tobą mogę z suknią w rękach.
Magicznie niech czas wspólny zatrzyma się,
Zanim przeszkodzić nam spróbują siostry złe.
Tak samo jak Julia ucieczki pragnę,
Lecz mnie do niej porównuj, to nie jest śmieszne!
Coś łączy nas, trudności plują nam w twarz
Chociaż lubię Cię, sumienie dręczy mnie
Ucisz je, mów "Bycie ze mną uśmiecha Ci się".

Pociągnęłam rzęsy nową czarną maskarą,
Od jutra przysięgam mieć znowu czystą duszę.
Tylko ten raz, wybaczcie mi ostatni raz.
Patrzę jak na widok koronki tej twarz Twoja
Rozjaśnia się bo dzisiaj nikt nie strzeże jej.
Ile jeszcze ujmiesz z pruderyjności mej?

To jak mocno ranię Cię,
I to jak boli mnie,
Wyraża jak ja bardzo, szalenie kocham Cię!
Ojcu zdaje się to przeszkadzać,
On nie może Ciebie znieść.
Przywołuję obraz kiedy wyciągnąłeś rękę w stronę mą,
Trzymałeś dla mnie w niej kolię tą.
Zabierz mnie stąd prędko, mój jedyny Romeo.
Niech się irytują, wkurzają!

Tak jak u Kopciuszka słyszę dzwonu dźwięk.
Upuszczonego pantofelka szklanego brzdęk.
Najprędzej jak umiesz, znajdź mnie proszę Ty,
Szybko wtedy odgoń te najgorsze sny.
Nawet ona, choć piękna, kłamała wciąż.
Mówiąc, że pantofelek przypadkiem zgubiła.
Dokładnie tak, ja powielę jej plan,
Zdobyć względy Twe, to mój dzisiejszy cel.
To ja, jedyna i na zawsze twoja!

Czy pozwolisz mi zajrzeć tak głęboko,
sprawdzić co w sercu swoim skrywasz?
Czy ja przypadkiem nie jestem
jedyną rzeczą, której naprawdę pragniesz?
Apetyt na mnie swój skrywasz,
chociaż z każdą chwilą, chcesz tego coraz bardziej.
Pamiętaj jednak, że głód twój, tak samo łatwo
może nas oboje zgubić.
Ale czy to wszystko prawdą jest?

Mówi się, że znajdziesz szczęście ale nie
w tym miejscu, w którym tak uparcie go szukasz.
W końcu nasze relacje zmienią się,
Czy jesteś gotowy, wziąć to na siebie?
Tata i mama dalej prowadzą swe spokojne
i niczego nieświadome życie.
To jednak prawda, lepiej uczciwym być,
Gdy skończy się ta wielka pozorów gra.

Kopciuszek skłamała o raz za dużo.
Bajka musiała podać inne zakończenie.
Co powinnam zrobić? W tym tempie i my
Nie usłyszymy, żyli długo i szczęśliwie.

Proszę uchroń mnie od tego kochanie.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.